SOS po opalaniu dla skóry

Spalona skóra, zniszczone włosy, sucha cera – to częste problemy, z którymi zmagamy się, wracając z wakacji. Jak im zaradzić?

Nasze babki skórę suchą i podrażnioną latem okładały maślanką lub kefirem. Ta recepta sprawdza się też przy lekkich poparzeniach słonecznych i pomaga uporać się z pieczeniem i zaczerwienieniem. Alternatywą może być balsam po opalaniu, który dodatkowo schłodzi skórę.

Na już zagojoną po spieczeniu skórę, która jednak wciąż się łuszczy, warto nałożyć delikatny peeling. Możemy kupić go w sklepie, zrobić w domu z kawy i oliwy lub zastąpić szczoteczką do twarzy lub grubym ręcznikiem.

Wystarczy wilgotną skórę masować przez kilka minut, następnie spłukać i wmasować krem nawilżający. Kurację warto powtarzać dwa razy w tygodniu. Pozwoli to odblokować pory, usunąć łuszczącą się skórę i wygładzić cerę. W przyszłości warto pamiętać, że nawet w pochmurny dzień należy nosić filtr SPF 15, a na plaży sprawdzi się nawet ten o mocy SPF 50. Warto go nakładać co dwie-trzy godziny.